You are here:  / Architektura / Uczelnie wyższe wobec globalizacji i rozwoju społeczeństwa informacyjnego

Uczelnie wyższe wobec globalizacji i rozwoju społeczeństwa informacyjnego

Rozwój społeczeństwa informacyjnego

W dobie rozwoju zaawansowanej technologii dostrzega się rozwój społeczeństwa informacyjnego, zwanego często społeczeństwem wiedzy. Charakteryzuje się ono wykorzystywaniem na szeroką skalę technologii informacyjno-komunikacyjnych. Można również spotkać się z powstawaniem w XXI wieku gospodarki wiedzy. Takim terminem określa się gospodarkę, w której dominują usługi oraz produkty, których wartość rynkowa jest przede wszystkim uzależniona od wiedzy, nie od kosztów materiałów, energii czy pracy fizycznej. Wg Thomasa Davenport’a społeczeństwo wiedzy „zarabia na życie myśleniem”. Do pracowników wiedzy zalicza on specjalistów od biznesu i finansów, informatyki, zarządzania, nauk matematycznych, architektów, inżynierów, prawników, służbę zdrowia, nauczycieli oraz specjalistów do spraw marketingu i mediów. Gospodarka oparta na wiedzy wywodzi się bezpośrednio z pojęcia Europejskiego Obszaru Wiedzy (EOW). Jest ona strategicznym celem polityki Unii Europejskiej przyjętej na posiedzeniu w Lizbonie w 2000 roku (Strategia Lizbońska). Chodzi o stworzenie najbardziej innowacyjnej i konkurencyjnej gospodarki na świecie. EOW posiada swoje dwa filary. Pierwszy z nich stanowi obszar badań i innowacji, z kolei drugi filar to europejski obszar edukacji.[1]

Społeczeństwo wiedzy przechodzi od pracy odtwórczej do twórczej. Najważniejsze stają się wiedza i informacja oraz umiejętność ich pozyskiwania. Współczesna nauka największe odbicie ma w powstawaniu zaawansowanych technologii. Coraz intensywniejszy rozwój technologii powoduje zjawisko szybkiego „starzenia się” wiedzy. Jest to silnie zauważane w medycynie, biotechnologii i elektronice. W konsekwencji, obecnie nauka polega na tworzeniu wiedzy oraz kreatywnym, innowacyjnym myśleniu. Produkty i usługi, o wartości uzależnionej od wiedzy, są tworzone przez organizacje oparte na globalnych sieciach kapitału, informacji oraz zarządzania. Dostęp do wiedzy i technologicznego know-how wyznacza w tym przypadku ramy konkurencyjności oraz wydajności. Współczesna gospodarka jest w przeważającym stopniu oparta na wiedzy i informacji, które stanowią klucz do innowacyjności i jednocześnie wzrostu gospodarczego.[2]

Gospodarka oparta na wiedzy stawia duże wymagania przed systemem edukacji. Społeczeństwo informacyjne potrzebuje wiedzy dla pracy i życia. Aktualnie przestaje obowiązywać model wyuczonego zawodu, praca w gospodarce informacyjnej będzie opierała się o permanentną naukę, własne doświadczenia, badania oraz odkrycia. System nauczania powinien bazować na procesach, nie na „suchej” treści z podręczników. Absolwenci szkół wyższych muszą być wyposażani w umiejętności takie jak zdolność do ciągłego uczenia się, przystosowywanie do zmian w otoczeniu, technice i rynku pracy, kreatywność, komunikatywność. Przed uczelniami wyższymi stoi wyzwanie zapewnienia nowych rodzajów zajęć opartych na wykorzystywaniu technik tutoringu, mentoringu i coachingu. Należą one do sposobów uczenia się poprzez obcowanie z „mistrzem”, który dysponuje umiejętnościami niezbędnymi w gospodarce wiedzy.[3]

Uczelnie wyższe muszą odejść od tradycyjnego pojmowania kreacji wiedzy. Obecnie wiedza nie powstaje jedynie na uczelniach. Jak zauważył Gibbons, jest ona tworzona także przez otoczenie zewnętrzne, do którego zalicza się instytucje biznesowe, rządowo-samorządowe oraz organizacje pozarządowe. Aby usprawnić system kreowania wiedzy należy zwiększyć działalność badawczą na uczelniach wyższych, a także stanowczo wzmocnić współpracę z przedsiębiorstwami zewnętrznymi oraz globalnym biznesem.

Z raportu o nakładach na edukację przeprowadzonego przez OECD w 2010 roku wynika, że polskim szkołom wyższym brakuje kultury instytucjonalnej sprzyjającej innowacyjności. Przyczyn upatruje się w niedopasowaniu dotacji na działalność statutową oraz badawczą, co ogranicza możliwość kształtowania strategii badawczych. W raporcie wspomniano także
o ograniczonym „ssaniu” innowacji, wiedzy oraz nowoczesnych rozwiązań ze strony biznesu. Uczelnie wyższe w zbyt zakrojonym zakresie współpracują ze sferą przedsiębiorstw.

Społeczeństwo wiedzy bazuje przede wszystkim na zdobywaniu informacji, ich przetwarzaniu i generowaniu wiedzy. Celem odpowiedniego przepływu informacji oraz innowacji niezbędne są wymiany studentów, kadr naukowych, prowadzenie wspólnych badań. Takie procesy internacjonalizacji w obrębie Unii Europejskiej są silnie wspierane oraz finansowane przez powstałe programy współpracy. Do najbardziej znanych zaliczają się Sokrates i Leonardo da Vinci. Program Sokrates dzieli się na pięć nurtów:

  1. Erasmus – współpraca szkolnictwa wyższego obejmującego wymianę studentów.
  2. Gruntvig – współpraca w kształceniu ustawicznym.
  3. Minerva – wspólne zastosowania technologii informatyczno-komunikacyjnych.
  4. Lingua – promocja nauczania języków obcych.
  5. Eurydice – wspólna wymiana informacji o systemach edukacji.

Rozwojowi społeczeństwa wiedzy sprzyja wdrażanie w szkołach wyższych ICT. Wykorzystywanie ITC oznacza stosowanie technologii informacyjno-komunikacyjnych, Internetu, kont elektronicznych, prowadzenie kursów e-learningowych, współpracę z krajowymi oraz zagranicznymi uczelniami, promowanie ITC wśród studentów oraz pracowników uczelni itp.. Najwięcej uczelni wykorzystujących ITC, w bardzo znacznym stopniu, pochodzi z Hiszpanii oraz Wielkiej Brytanii.[4]

Podobne artykuły tematyczne o nieruchomościach: